Zmiany!

No cześć!

Mimo szczerych chęci, od listopada nie udało mi się nic tutaj napisać – i w tym miejscu pewnie wiele osób mylnie odbierze to, co mam do zakomunikowania – ale pomysłów jeszcze mi nie zabrakło i wcale się nie zanosi na to, żeby w najbliższym czasie miało. Z potrzeby wykorzystania tych nowych pomysłów postanowiłam przeprowadzić bloga i teraz nowych tekstów możecie oczekiwać (o ile są tu jeszcze tacy cierpliwi) na

Manga Terror.

Uprzedzam, że nie ma tam jeszcze niczego nowego, zabrakło w postach zdjęć i będę dopiero brakujące rzeczy uzupełniać. Zapowiedzieć jedynie mogę, że biorę się znowu do pisania i może niedługo zaskoczę pewnym, hm, projektem.

A co się stanie z tym blogiem? Nie zamknę go, choć część postów na pewno zniknie, część zostanie sprywatyzowana. Będę tu jeszcze pisać od czasu do czasu, ale na pewno bardziej prywatnie i na tematy różne od komiksu.

Do zobaczenia – mam nadzieję, że tym razem na Terrorze! :)

Genkaku Picasso już wkrótce, obiecuję :’D

Kilka słów o Same Difference

Po długiej i nieplanowanej przerwie, w końcu zebrałam się do napisania tekstu o czymś, co było na tyle przyjemne by zasłużyć sobie na post, ale… krótkie. Zbyt krótkie by móc napisać o tym bardziej rozbudowany tekst, który podpięłam bym pod przegląd lub, o zgrozo, recenzje. Moi mili, dziś będzie o jednotomówce BL, Same Difference.

Czytaj dalej

Real – przegląd wydania

Istnieją takie komiksy, które potrafią zupełnie zmienić spojrzenie na pewne aspekty ludzkiego życia – szczególnie kiedy już z założenia mają mierzyć się z problemami społecznymi. Takehiko Inoue podjął się stworzenia takiej mangi, a zadanie miał szczególnie trudne, bowiem zdecydował się na tematykę niepełnosprawności i kalectwa – czegoś, co w Japonii i na całym świecie wyklucza wielu z normalnego życia.

Czytaj dalej

Hiroaki Samura’s Emerald and Other Stories – przegląd wydania v.2

W lutym bieżącego roku Dark Horse sprawiło mały prezent wszystkim fanom Hiroakiego Samury wydając kompilację jego krótkich prac zatytułowaną Emerald and Other Stories. I o ile historiom nie mam nic do zarzucenia, o tyle samo wydanie jest trochę rozczarowujące… Od początku jednak!

Czytaj dalej