Zmiany!

No cześć!

Mimo szczerych chęci, od listopada nie udało mi się nic tutaj napisać – i w tym miejscu pewnie wiele osób mylnie odbierze to, co mam do zakomunikowania – ale pomysłów jeszcze mi nie zabrakło i wcale się nie zanosi na to, żeby w najbliższym czasie miało. Z potrzeby wykorzystania tych nowych pomysłów postanowiłam przeprowadzić bloga i teraz nowych tekstów możecie oczekiwać (o ile są tu jeszcze tacy cierpliwi) na

Manga Terror.

Uprzedzam, że nie ma tam jeszcze niczego nowego, zabrakło w postach zdjęć i będę dopiero brakujące rzeczy uzupełniać. Zapowiedzieć jedynie mogę, że biorę się znowu do pisania i może niedługo zaskoczę pewnym, hm, projektem.

A co się stanie z tym blogiem? Nie zamknę go, choć część postów na pewno zniknie, część zostanie sprywatyzowana. Będę tu jeszcze pisać od czasu do czasu, ale na pewno bardziej prywatnie i na tematy różne od komiksu.

Do zobaczenia – mam nadzieję, że tym razem na Terrorze! :)

Genkaku Picasso już wkrótce, obiecuję :’D

Tallulowa kolekcja v. 3

Trochę wcześniej niż zapowiadałam, no ale – nadszedł czas na co półroczne podsumowanie stanu mojej kolekcji japońskich komiksów.

Nie będzie to z całą pewnością najciekawszy post na tym blogu i co poniektórzy mogą go sobie odpuścić bez obaw – natomiast dla mnie takie zestawienia są dość przydatne.

Dla przypomnienia, w zeszłym roku kolekcja prezentowała się tak. Zmian za wiele nie ma – trochę rzeczy doszło, kilka serii sprzedałam. Aktualny stan nawet mnie zadowala, choć kto wie czy nie rozstanę się za jakiś czas z Bunny Drop czy Kuroshitsuji. No ale do rzeczy.

Czytaj dalej

Czego powinno być na blogu więcej?

Jako, że mamy już nowy rok, a ten blog zbliża się do swojej pierwszej rocznicy, poczułam chęć zmian – i nie mam tu na myśli tylko kolejnej zmiany szaty graficznej (której możecie się zresztą spodziewać). Jakoś tak przeglądając swoje posty z myślą o napisaniu kolejnego – znowu o swojej ulubionej rysowniczce – doszłam do wniosku, że zrobiło się tu trochę monotematycznie, stąd moje pytanie: jakich postów powinno być na blogu więcej? Pytam ze zwyczajnego niezdecydowania, bo pomysłów mam bardzo dużo, ale 80% nie wykorzystuję, bo albo nie wiem jak temat ugryźć, albo uznaję to za, koniec końców, mało interesujące dla kogoś, kto nie jest mną.

Nie zadawałabym tak banalnego pytania i nie pisała tego postu, gdyby nie fakt, że przez ten rok zaczęła do mnie zaglądać jakaś grupka czytelników, a potencjał bloga wciąż wydaje mi się mocno niewykorzystany.

Więcej recenzji, nowości  z rynków wydawniczych, przeglądów wydań, wrażeń muzycznych lub filmowych, postów niezwiązanych z żadnym z wymienionych czy… więcej wszystkiego?

Będę wdzięczna za każdą sugestie.

Prywatyzacja bloga ( ・◇・)?

Od dnia dzisiejszego blog ulega częściowej prywatyzacji.

Nie będzie to zabieg szczególnie krzywdzący dla potencjalnego czytelnika, bo ukrywam tylko posty mające jakiś związek z moim życiem osobistym. Recenzje i inne, mniej lub bardziej rozbudowane, teksty pozostawiam do wglądu dla wszystkich, z racji tego, że uważam te posty za coś-niecoś wnoszące do tematu popkultury azjatyckiej.

Czytaj dalej