Fantagraphics wyda Nijigahara Holograph!

Nowy rok zaczął się dla mnie szczególnie dobrze – już pierwszego stycznia wydawnictwo Fantagraphics ogłosiło, że wyda Nijigahara Holograph.

Asano Inio, twórca opisywanej mangi, nie bez powodu jest jednym z najbardziej cenionych przeze mnie twórców komiksu japońskiego, a każdy, kto czytał – wydanego w Polsce przez Hanami – Solanina, nie powinien się temu dziwić.

No ale od początku.

Nijigahara Holograph – w bardzo wolnym tłumaczeniu „Holograf tęczowego pola” – to właściwie zbiór luźno powiązanych ze sobą historii, dziejących się na przestrzeni dzisięciu lat, o gwałtach, morderstwach, życiu i śmierci. A wszystkie te opowieści łączy głównie… nagły wzrost populacji dziwnych motyli.

Wspominałam wyżej o chyba najbardziej popularnym z mang Inio, Solaninie – stety lub nie, nijak nie da się tych dwóch komiksów do siebie przyrównać – Nijigahara Holograph jest duuuuuużo mroczniejsze. I średnio realistyczne, choć tylko w kwestii motyli, które w tej mandze potrafią… no cóż, przekonacie się sami. Porównanie wyjdzie za to dużo lepiej jeśli zestawimy ten komiks z innym, równie dobrym, Osiedlem promienistym tego samego autora, bo obie prace oscylują wokół środowiska patologicznego/przestępczego.

Dlaczego wspominam właśnie o środowisku, w jakim żyją bohaterowie? Bo to temu autorowi w mangach wychodzi najlepiej – Asano Inio w niemal każdej ze swojej mang stawia ogromny nacisk na bohatera, jego uczucia i rozwój wewnętrzny, jak i na środowisko, w którym danej postaci przyszło żyć, a które ma przecież ogromny wpływ na kształtowanie człowieka. Właśnie tą umiejętnością – pokazywania życia jakim jest – ten autor ujmuje mnie najmocniej i z tego powodu jest dla mnie jednym z najważniejszych nazwisk wśród młodego pokolenia twórców komiksów w Japonii.

Ale to nie wszystko co do zaoferowania ma nam mangaka w tym komiksie, bowiem Nijigahara Holograph to pierwszy horror w dorobku Asano Inio. Jestem niezwykle ciekawa tego komiksu, bo Asano Inio to twórca, który w surrealistyczny, a przy tym dobitnie prawdziwy sposób, potrafi mnie zaskoczyć przedstawieniem procesu dojrzewania młodego umysłu (patrz Oyasumi Punpun). Więc czego mam spodziewać się po czymś, co z założenia ma być dużo bardziej straszne? Umieram z ciekawości!

Data wydania jeszcze nie jest znana, wiadomo jednak, że wydanie będzie tego samego formatu co Wandering Son lub Drunken Dream, objętość to 200 stron, a wydane zostanie w twardej oprawie. Miło, że Fantagraphics chce wciąż poszerzać swoją sekcję mangi o kolejne perełki. Przy okazji, można już zobaczyć jak prezentować będzie się ich wydanie Heart of Thomas. Jestem zachwycona.


W przyszłości możecie spodziewać się z mojej strony pełnej recenzji Nijigahara Holograph + przeglądu wydania. W planach jest również tekst o samym Asano Inio, jednak zakładam, że to daleka przyszłość. Swego czasu, w magazynie Arigato ukazała się naprawdę świetna recenzja (nie mojego autorstwa) jednej z mang Inio, Oyasumi Punpun – zachęcam do przeczytania recenzji, jak i samego komiksu.

11 myśli nt. „Fantagraphics wyda Nijigahara Holograph!

  1. Ho, Osiedle Promieniste bardzo lubię, więc chyba powinnam się z tym zapoznać, no ale zaczekam do Twojej recenzji, taka sprytna jestem, że na gotowe wolę. Solanina z kolei nie znam i to chyba błąd, który trzeba będzie wkrótce naprawić.

  2. Mam zarówno „Solanina”, jak i „Osiedle Promieniste” od Hanami. Obie mangi bardzo sobie cenię i często do nich wracam (no, do „Solanina” może trochę częściej…). Bardzo zainteresował mnie Twój opis Nijigahara Holograph (uwielbiam horrory i historie z dreszczykiem). Poczekam jednak na tegoroczne zapowiedzi Hanami. Może to wydadzą?…

    Wydanie „Heart Of Thomas” – aaaaaaa! Przepiękne! Mam coraz mniejszą ochotę czekać na wydanie JPF. Chociaż z drugiej strony… Mam „Drunken Dream” od Fantagraphics i naprawdę wydanie robi wrażenie, ale ta cena…

    • W sumie masz rację z tym czekaniem na zapowiedzi Hanami – wydatek dużo mniejszy, a cegiełka do ratowania wydawnictwa dołożona. I tylko z chęci ratowania Hanami wstrzymam się z kupnem.
      Niby Inio im się sprzedawał lekko poniżej oczekiwań, ale jeśli chcą teraz zainwestować w jedno- i dwutomówki to może się skuszą.

      Ktoś na MangaForum napisał, że bez sensu byłoby czekać 2 lata na wersję JPF’u – ze mną jest tak samo. Kupię wersję amerykańską przy najbliższym przypływie gotówki, bo bardzo mi na tym wydaniu zależy. Cena zabójcza, niestety.

      • Ja nie tylko z chęci ratowania Hanami poczekam. Jeśli wydadzą, to tom będzie pasował do reszty tytułów Inio Asano od nich;P. No i cena też nie jest bez znaczenia.

        Niby racja z tym czekaniem na polskiego „Thomasa”… Ale i tak nie mogłabym go kupić w najbliższym czasie. Mam już rozpiskę wydatków na importy na pierwszą połowę roku. Na wydania polskie zawsze jakoś starcza. Niestety, po angielsku kupuję w większości Omnibusy i już cena skacze do góry… „Thomas” niestety się już nie zmieści:(. Mam zamiar poczekać na zapowiedzi JPFu na 2014 rok (czyli nie będę czekać 2 lata;)). Jeśli nie uwzględnią w nim „Thomasa”, zapoluję na eBayu („Drunken Dream” już można dostać względnie tanio).

  3. Widziałam przykładowe strony, więc pewnie też go kupię, ale.. ech Fantagraphics tak wolno wydaje mangi, że wolę nawet nie myśleć o tym, kiedy ten tytuł ujrzy światło dzienne. Wydanie Thomasa (Zgadzam się z wami.. Wygląda obłędnie, ale to nie moja tematyka, więc nie mam zamiaru tego kupować XD) prawdopodobnie opóźniło wydanie WS, a Wandering i tak wychodzi tylko dwa razy w roku… (aż mnie serce zaczyna boleć, jak sobie przypomnę ile mają tomów do nadrobienia…)

    • Mnie przez ostatnie kilka miesięcy już wystarczająco zirytowali przekładaniem – bodajże o rok – Thomasa, więc bardzo niemiło jeśli kolejny Wandering nie wyjdzie w lutym marcu. Swoją drogą, nawet nie zauważyłam, że WS było przekładane z powodu Thomasa.
      Do nadrobienia masa tomów, fakt, ale… cholera, ciężko mi się wściekać kiedy widzę takie piękne wydania :’D

      • Pierwotnie czwarty tom miał wyjść w grudniu poprzedniego roku, później przesunęli termin na styczeń, a teraz na marzec. Gdyby to było jakieś inne wydawnictwo pomyślałabym, że mają zamiar przerwać serię….ale gdzieś wyczytałam, że WS jest dla nich dużym sukcesem i są zadowoloni ze sprzedaży, więc aż ciśnie mi się na usta pytanie o to, dlaczego nie przyśpieszą wydania, np. do 3 tomów na rok… XD Tak. Ich wydania są zdecydowanie cudowne i aż trudno się z nimi rozstawać po przeczytaniu mangi. Btw. zamówiłam „Drunken Dream” i mam nadzieję, że będzie warte pieniędzy, które na nie wydałam (chociaż Thermae Romae i tak jest droższe :p ).

        • No cóż, nie są wydawnictwem stricte mangowym, ich działalność na tym polu dopiero raczkuje… pojęcia nie mam, może nie nawiązali jeszcze stałej współpracy ze swoim tłumaczem, a ten jest zajęty? Mam jeszcze tezę o długiej akceptacji materiałów przez Japonię – nie zdziwiłabym się gdyby Shimura sama chciała zatwierdzać okładki i czuję, że samo pozyskanie licencji na WS nie przyszło im łatwo (choć to tylko moje spekulacje).
          Jako dumna posiadaczka ich wszystkich wydań – hoho, dzisiaj zamawiam Thomasa – jestem ze wszystkiego zadowolona. Drunken Dream jest mieszanką krótkich historii, które wg. mnie mają tę niebywałą zaletę, że są zdecydowanie bardziej przystępne dla współczesnego czytelnika, niż Klan Poe czy taki Thomas. Strzelam, że akurat ta pozycja cię nie zawiedzie – a przynajmniej mam taką nadzieję :)

          • Data wydania NH jest już znana. Niestety będzie to początek następnego roku. XD
            Na pocieszenie można sobie przeczytać rozdział z 4. tomu WS na ich stronie. ;)

  4. Pingback: Mangi, które chętnie zobaczyłabym u amerykańskich wydawców | (ノ◕ヮ◕)ノ*:・゚✧

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Current month ye@r day *