Okładka „Sora to Hara”

Jakiś czas temu opublikowano okładkę, wspomnianego w poprzednim poście, Sora to Hara, które swoją publikację ma mieć 19 maja. Został zaledwie tydzień, matury trwają w najlepsze, a ilość moich wydatków na mango w tym miesiącu powiększa się w systematycznie wprawiając mnie momentami w przerażenie. No cóż, moje zamówienie na japońskie tomiki i magazyny będzie musiało poczekać do czerwca…

No ale miało być o okładce.

Słyszałam opinie osób zawiedzionych wyglądem tej najbardziej reprezentatywnej części tomiku. Niektórzy twierdzą, że o wiele lepiej nadawałyby się inne ilustracje – choćby te, który posłużyły jako okładki magazynu Opera, w którym ta historia była serializowana. Cóż, rzeczywiście, nie mogę odmówić tamtym urody czy finezji, ale dla mnie oficjalna okładaka jest strzałem w dziesiątkę. Być może dlatego, że jest po prostu bardzo, bardzo ładna, być może ze względu na to, że pasuje do postaci Harasena. A być może dlatego, iż jest czymś zupełnie zaskakującym i nowym, jak na Asumiko. Chyba nikt nie spodziewał się projektu z takim ułożeniem, a jednak kiedy wziąć pod uwagę to, jak wyglądały okładki Doukyuusei oraz Sotsugyousei, widać staranie autorki by tomiki były odrobinę do siebie podobne, ale i… zupełnie różne.

Czytaj dalej