K-pop: I’m singing my blues… czyli najlepsze piosenki lutego

Luty skończył się całe cztery dni temu i aż wstyd tak późno pisać o swoich ulubionych piosenkach z tego miesiąca, ale i tak to zrobię. A właściwie to mam tak w planach robić co miesiąc. W dużej mierze dla samej siebie, co by uzupełnić swoje braki w wiedzy o k-popie i słuchać go jeszcze częściej, ale kto wie czy może nie zainteresuje to kogoś jeszcze, kto z k-popem nigdy nie miał do czynienia?

Czytaj dalej