Sushi w Szczecinie

Korzystając z wakacji, wybrałam się w niedzielę do Szczecina, miasta położonego od mojej rodzinnej miejscowości o niespełna dwie godziny jazdy samochodem. Celem podróży było odwiedzenie statków z okazji czegoś o wątpliwej nazwie „dni morza” (Szczecin nawet nie leży nad morzem, taaa…). Wyszło jednak zupełnie inaczej, bo zamiast na spacer po Wałach Chrobrego, trafiłam do galerii handlowej – a tam… do baru sushi.

Czytaj dalej